Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 3 kwietnia 2011

Jestem!

Czy ktoś z was zastanawiał się kiedyś nad sensem swojego istnienia.
-Nad celem do którego dążymy brnąc przez życie?
-Dlaczego urodziliśmy się na tej planecie?
-Dlaczego właśnie tu i w tym czasie?
-Czy to jest jakiś wielki Boży plan, czy po prostu zbieg okoliczności lub naturalna kolej rzeczy i jesteśmy tylko kolejnym przypadkowym ziarnkiem piasku które wiatr przywiał w to miejsce aby po kilku lub kilkudziesięciu latach zniknęło z tego świata.

Bardzo często rozmyślam na te i inne tematy i myślę sobie że wszystko we wszechświecie jest poukładane i nic nie dzieje się bez powodu.
Sens naszego istnienia jest w nas samych i jedyną rzeczą jaką musimy zrobić to odnaleźć go w sobie a kiedy już to uczynimy myślę że odkryjemy istotę samego Boga.
Niejednokrotnie poszukiwałem odpowiedzi w książkach ,filmach czy samym życiu i to ostatnie przyniosło najwięcej odpowiedzi.

Będąc jeszcze małym chłopcem marzyłem o samochodzie straży pożarnej który zobaczyłem kiedyś będąc w sklepie z wujkiem ,było to jeszcze w czasach komunistycznych w Czechosłowacji.
Nie powiedziałem o tym wujkowi  bo wiedziałem że jak powiem to kupi ten samochód i rodzice będą źli na mnie że go do tego nakłoniłem.
Wujek spytał mnie wtedy co bym chciał i wybrałem małą zabawkę , był to samolot z balsy z gumką i śmigłem.
Wróciliśmy do Polski i przez dłuższy czas myślałem i śniłem o tym wymarzonym samochodzie strażackim.

Jakież było moje zdziwienie kiedy pod choinką znalazłem właśnie ten samochód o którym marzyłem.Penetrując w myślach różne okresy swojego życia doszedłem do wniosku że mam wszystko o czym marzyłem.
Do czego zmierzam a mianowicie do tego że ta rzeczywistość w której żyjemy jest tworzona przez nas samych.Bóg dał nam moc jakiej nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić.Moc dzięki której możemy tworzyć własną rzeczywistość.Nie wiem jeszcze dlaczego akurat rodzimy się w tym konkretnym miejscu.Jakie znaczenie ma to gdzie przychodzimy na świat.
Wiem tylko jedno życie jest takie jakie sobie wymarzymy więc nie ma sensu tracić czasu na kłótnie sprzeczki czy plotkarstwo....czas zacząć marzyć o tym czego pragniemy w życiu.
Ja pragnę pokoju na świecie,miłości wśród ludzi różnych ras i wyznań,bogactwa duchowego jak i materialnego oraz tego by ludzkość przejrzała wreszcie na oczy że ta rzeczywistość która nas otacza jest inna od tej jaką chcielibyśmy by była i jedyne co musimy zrobić by ją zmienić to zacząć marzyć o takiej rzeczywistości jaką chcemy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz