Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad istotą samego Boga.
Czy Jezus przedstawił Boga jako ojca naszego bo tak jest czy użył przenośni i porównania by lepiej zobrazować to kim lub czym jest.
Myślę że w tamtych czasach to było najlepsze skojarzenie a gdyby Jezus urodził się dzisiaj ,to czy postąpił by tak samo i opowiadał by o Bogu jako o ojcu czy użył by innych skojarzeń i porównań.
Dobrze byłoby uporządkować kilka zagadnień by chociażby zbliżyć się do odpowiedzi na pytanie kim jest Bóg.
1)Kim jest dla nas ojciec?
-jest naszym opiekunem
-nauczycielem
-żywicielem(poprzez swoją pracę)
-jest naszym wzorcem genetycznym(posiadamy część jego DNA)
Bazując na tym kim jest dla nas ojciec doszedłem do następujących wniosków:
Bóg stworzył nas na swoje podobieństwo czyli dał nam swoje "DNA" - piszę w cudzysłowu dlatego że Bóg jako istota nie posiada ciała i jest raczej energią...no właśnie jest energią a czym my jesteśmy????
Składamy się z atomów jak wszystko we wszechświecie a te składają się z protonów,neutronów,elektronów i jeszcze mniejszych części jak np kwarki.Te wszystkie drobinki z których składa się atom są niczym innym jak energią!!!
Tak właśnie uzyskałem odpowiedź na moje podstawowe pytanie.
Jezus nie powiedziałby :
-Bracia i siostry.Bóg jest tym co tworzy wszechświat.Inteligencją która przenika wszystkich i wszystko budując atomy a z nich tworząc niewyobrażalne struktury w tym i was samych.Was upodobał sobie szczególnie bo dał wam świadomość i moc tworzenia wszechświata w którym się znajdujecie.
Może się mylę ale Jezus powiedział słowa :"Bo zaprawdę powiadam wam, gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, to powiedzielibyście tej górze: Przenieś się stąd tam, a przeniesie się, i nic niemożliwego dla was nie będzie."
Czyli posiadamy moc jaką posiada Bóg? Całkiem możliwe zważywszy na to że wszystko jest energią a tą można manipulować tym bardziej jeśli mamy do tego odpowiednie narzędzie jakim jest świadomość.Jedyne czego nam brakuje to wiara!!!Więc dlaczego nie tworzymy wszechświata bez wojen,głodu i wszystkiego co najgorsze.Pełnego miłości,równości,zrozumienia i dobrobytu......odpowiedź jest prosta: Bo gdyby tak było ,to nie istniała by władza i pieniądze a co za tym idzie pewne wysoko postawione osobistości które myślą że są właścicielami tego świata straciłyby kontrolę nad nami.Wystarczy jednak uwierzyć w moc którą posiadamy i wszechświat stanie przed nami w pełnej okazałości.Wiara nie w Boga bo wierzyć w coś co jest oczywiste nie ma sensu ale wierzyć we własne możliwości.Wierzyć w to że Bóg stworzył nas z siebie samego dając nam tym samym to co posiada najlepszego czyli swoją moc,świadomość i nieskończoną miłość której w naszych czasach a szczególnie w tym kraju niejednemu chyba brakuje.Bóg jest w was a tym co nie wierzą w Boga powiem: Jesteście pełni nieskończonej energii i miłości.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz